Listopad

JESIENNA WYPRAWA Z OGNISKIEM CZARKÓW– 18.11.2018

Dzisiejsza niedziela miała być ostatnim zapowiadanym dniem bez opadów. O godzinie 10:00 umówiliśmy się z Adim pod Netto i wybraliśmy się w trójkę na leśny trip.

Wyjechaliśmy z Łazisk Średnich przez Wyry, potem koło kościoła na Gostyni i przy Zgońskich Chatach wjechaliśmy do lasu. Leśnymi drogami kobiórskiego lasu wzdłuż rzeki Korzeniec przy Dolinie Trzech  Stawów wjechaliśmy do Rezerwatu „Babczyna Dolina” i tam pod starym dębem chwile odpoczęliśmy. Temperatura odczuwalna w słońcu ledwo była na plusie może jakieś 2 stopnie, bo kałuże w lesie były zamarznięte.

Po krótkim odpoczynku pojechaliśmy do Czarkowa gdzie mogliśmy zrobić ognisko i upiec kiełbaski. Adi, który zawsze ma ze sobą trochę suchego drewna na rozpałkę, razem z Sebastianem rozpalili pokaźnej wielkości ognisko. A że było trochę zimno szybko upiekliśmy kiełbaski i chleb. Po zjedzeniu posiedzieliśmy jeszcze przy cieple dogasającego ogniska rozprawiając o planach na następne wycieczki.

Po wypaleniu się drzewa wybieraliśmy się w drogę powrotną. Tym razem po dojechaniu do rezerwatu skręciliśmy na Kobiór, potem przejechaliśmy na drugą stronę drogi 928 i wjechaliśmy do lasu kierując się na Starą Piłę potem przez Gostyń i wyjechaliśmy nieopodal jez. Wicie. Stamtąd już asfaltową drogą przez Wyry wróciliśmy na miejsce spotkania gdzie pożegnaliśmy się i każdy udał się do domu.

Mimo nieznacznego chłodu miło było spędzić razem czas na rowerach i pogadać przy ognisku. Szkoda tylko, że nie wszyscy mięli dzisiaj czas.