KWIECIEŃ - Mikoło

Idź do spisu treści

Menu główne:

KRONIKA - GALERIA > 2017


WYCIECZKA
NA 
XX ROZPOCZĘCIE SEZONU KOLARSKIEGO Z KTK GRONIE
W KOBIÓRZE

       W niedzielne przedpołudnie o 9:45 wraz kolegami z Łazisk Górnych wybraliśmy się na XX Rozpoczęcie Sezonu Kolarskiego KTK Gronie do Kobióra. Pogoda sprzyjała, choć niebo było zachmurzone i miejscami wiało.W Łaziskach Średnich przy cmentarzu spotkaliśmy się z jednym z nich, a potem dogoniliśmy kolejnych dwóch, którzy już kierowali się w stronę Łaziskiej Huty. Stamtąd  już przez Gostyń koło stawu Barcz, gdzie nasz kolega Witek złapał gumę. Dzięki szybkiej interwencji sprawnie wymieniono dętkę i można było ruszyć w dalszą drogę. 
        Tym razem już asfaltem, żeby nie było niespodzianek, aż do Zgonia gdzie wjechaliśmy do lasu. Przejeżdżająć przez las w jedym miejscu unosił się mocny aromat czosnku, jak się okazuje rośnie tu czosnek niedźwiedzi. Jadąc dalej przez las przejeżdżaliśmy obok rzeki Korzeniec i przylegających do niej trzech stawów. Następnie koło leśniczówki skeciliśmy w prawo gdzie pod torami przejechaliśmy po drewnianym mostku obok małego stawu Pilok i jadąc między domkami zajechaliśmy od tyłu do Restauracji pod Sikorką.
       Na mecie rajdu czekała na nas Agnieszka z Józkiem, przywitaliśmy się i poszliśmy się zapisać. Nasz Klub MIKOŁO reprezentowło siedmiu rowerzystów. Potem można było spróbować grochówki i brać udział w konkurencjach. Konkurencje były trzy: rzut oponą, jazda żółwia, konkurs krajoznawczy w formie krzyżówki. Każdy z nas brał udział w konkurencjach jednak nie mieliśmy dzisiaj tyle szczęścia. Jednak czekaliśmy do końca, bo oto nasz kolega Stefan dostał medal i dyplom dla najstarszego uczestnika rajdu.
       Po wszystkich dekoracjach i rozdaniu nagród odbyło się losowanie szczęśliwego numeru. Nagrodę wylosowała najliczniejsza 3 osobowa rodzina. Po zakończeniu rajdu ruszyliśmy w powrotną drogę. Pojechaliśmy przez Babczyną Dolinę do której prowadziła asfaltowa droga, tam zrobiliśmy krótki postój. Następnie przez las koło pola czosnkowego, do Zgonia przez Gostyń, Wyry na Łaziska Średnie. Dzisiejsza wycieczka była całkiem udana, a do tego przejechaliśmy 43 km w bardzo miłym towarzystwie.

Oprac. Elżbieta Uranek 

..............................................................................................................................................................................................................................................................................................

WYCIECZKA
NA
I URODZINY MIKOŁO
NA KRÓLÓWCE
08.04.2017 r.
        
       W sobotę 8.04.2017 r. pomimo niesprzyjającej pogody sześciu członków klubu postanowiło wybrać się na I Klubowe Urodziny. O godz 10:00 wyruszyli spod Domu Kultury w Łaziskach Górnych przez Kąty - Diabelski Młyn - Zawiść Szklarnię przez Gardawice - Mościska i Zgoń, aż na strzelnicę na Królówce. 
       Międzyczasie pogoda się poprawiła, zrobiło się nieco cieplej, aż miło było posiedzieć przy ognisku i upiec kiełbasy. Czas mijał nieubłaganie i trzeba było wracać, ale nie tak od razu do domu, bo czekała jeszcze ciekawa powrotna trasa. I tak z Królówki przez Suszec - Branica gdzie stoi na kamiennym cokole figura Matki Boskiej z Dzieciątkiem, zwana przez okolicznych mieszkańców Branicką Maryjką. Po krótkim postoju przy Maryjce wracali już przez Zgoń i Zawiść do Łazisk Górnych. 
       I tak przy całkiem fajnej pogodzie zakończyła się wycieczka.


Oprac. Elżbieta Uranek

..............................................................................................................................................................................................................................................................................................

WYCIECZKA
NA
XXI PIESZO – KOLARSKI RAJD „RAMŻÓW”
W SZCZEJKOWICACH
01.04.2017 r.
        W sobotę zapowiadał się słoneczny dzień, więc zaplanowaliśmy wyjazd na XXI Pieszo – Kolarski Rajd „Ramżów”. Na miejsce startu wyznaczyliśmy plac przed Miejskim Domem Kultury w Łaziskach Górnych. O 9:30 przed MDK przyjechało pięciu członków klubu i w takim składzie wyruszyliśmy w drogę. Trasa nasza prowadziła przez Kąty – Diabelski Młyn – Szklarnię – Pasieki – Orzesze Zawada i Palowice aż do miejsca rajdu w Szczejkowicach przy ul. Wiejskiej 84, gdzie mieści się Bar „Borowik”.
        Na miejsce dotarło jeszcze trzech naszych klubowiczów i w ośmioosobowym składzie wpisaliśmy się na listę rajdu. Za barem rozgrywały się różne konkurencje, między innymi rzut oponą na kołek, koło fortuny oraz rzut kulami do małych metalowych bramek.
        Po rozegraniu konkurencji nadszedł czas na nagrody. Organizatorzy przeprowadzili również loterię fantową i losowanie nagród wg. Numerów z listy uczestników rajdu. Poszczęściło się naszemu koledze Józkowi Leboch, który wygrał licznik rowerowy. Po losowaniu nagradzane zostały osoby, które zajęły pierwsze trzy miejsca w konkurencjach. Z naszego klubu Marek Ziarnik zajął drugie miejsce w kole fortuny i wybrał rowerowe rękawiczki, zaś trzecie miejsce zajęła Elżbieta Uranek w rzucie kulami do bramek i również wybrała rękawiczki rowerowe.
        Po owocnych zbiorach zrobiliśmy kilka zdjęć i udaliśmy się w drogę powrotną. Tym razem pojechaliśmy przez Czerwionkę – Leszczyny na wzgórze „Ramża” o wysokości 325 m n.p.m. Na jej szczycie znajduje się dopplerowski radar meteorologiczny o wysokości 35 m, a jego wierzchołek przypomina w kształcie piłkę nożną. Po zrobieniu kilku fotek na jej tle udaliśmy się dalej przez las w kierunku Orzesza, tam pożegnaliśmy 3 kolegów, którzy jechali na Katowice, a my koło Huty Szkła wjechaliśmy w las i jadąc wzdłuż torów kolejowych wyjechaliśmy ma Ameryce w Łaziskach Górnych. Do Łazisk Górnych przyjechaliśmy o 15:45 tu się wszyscy pożegnali i każdy już pojechał w swoim kierunku.
        Dzisiejszy sobotni dzień spędziliśmy w dobrym towarzystwie i przy słonecznej pogodzie. Wspólnie przejechaliśmy trasę o długości 51 km.


Oprac. Elżbieta Uranek

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego