Grudzień

ROWEROWE STROJENIE CHOINKI 16.12.2017

 

        W sobotnie grudniowe przedpołudnie odbyła się już ostatnia w tym roku zaplanowana klubowa wycieczka rowerowa. Celem wyprawy było strojenie choinki w lesie we Wyrach.

        O godz. 11.00 dziewięcio – osobowa grupa rowerzystów spotkała się przy trzech wiatach przy jez. Wici we Wyrach. Z tego też miejsca wyruszyliśmy do okolicznego lasu w celu znalezienia odpowiedniej do ustrojenia choinki. Po kilku minutach znaleźliśmy odpowiednie drzewko i zaczęliśmy je stroić. Śmiechu było co niemiara bo jak umieścić bombki wyżej od naszego wzrostu? I tu kolega Grzegorz znalazł patyk na którym umieścił bombkę z zagiętym w haczyk drucikiem i umieścił na wyższej gałęzi. Potem Ela jedyna w tym towarzystwie dziewczyna znalazła drugą gałąź i również próbowała umieścić wyżej bombki niż jej pozwalał niski wzrost. Ostatnią rzeczą jaką powiesiliśmy była Gwiazda Betlejemska.
        Po ustrojeniu naszej choinki zrobiliśmy kółko po okolicznym lesie i przejechaliśmy przez Gostyń i Wyry, aby wyjechać w Łaziskach Średnich na Ynzli gdzie kolega Adi przygotował drzewo na ognisko. Rozpalanie ogniska poszło bardzo sprawnie i już po chwili zaczęliśmy piec kiełbaski, a że był dostęp do prądu zagotowaliśmy wodę na herbatę i kawę. Później połamaliśmy się opłatkiem składając sobie świąteczne życzenia. Oczywiście jak zwykle nie obyło się bez kilku fotek.
        Po zjedzeniu kiełbasek przed godz. 15:00 wyruszyliśmy z powrotem do swoich domów.
 
Opracowała: Elżbieta Uranek

ZAKOŃCZENIE SEZONU KOLARSKIEGO „MIKOŁO” 2.12.2017 R

 
        W  sobotnie lekko mroźne przedpołudnie o godz. 11.00 sześcioosobowa grupa rowerzystów z naszego klubu spotkała się na skrzyżowaniu Gostyń – Orzesze , aby wspólnie przy ognisku Zakończyć Sezon Kolarski naszego klubu.
         Po przejechaniu przez Gostyń – Orzesze i Zgoń dojechaliśmy na miejsce biwakowe koło Strzelnicy na Królówce i wśród zimowej aury rozpaliliśmy ognisko. Międzyczasie Marek szykował palnik, aby ugotować wodę na gorącą herbatę i kawę, bo robiło się coraz to chłodniej. Po upieczeniu kiełbasek i wypiciu gorącej kawy i herbaty wracaliśmy przez Zgoń – Gostyń – Wyry – do Łazisk Średnich,a dalej już każdy do swoich domów.
        Pomimo zimowej aury i towarzyszącemu w ten dzień chłodu nasza szóstka spędziła bardzo miło czas na rowerach przejeżdżając niecałe 30 km.
       
Opracowała: Elżbieta Uranek