Czerwiec

Prelekcja w Szkole Podstawowej Nr. 6 w Łaziskach Średnich – 20.06.2019

W dniu 20 czerwca kolega Adi miał spotkanie z 3 klasą SP nr. 6 w Łaziskach Średnich. Spotkanie miało na celu pogaduchy z uczniami o rowerach, przygotowaniu go do jazdy, o przepisach i zabawach sprawnościowych  z rowerami.

Po krótkiej prelekcji dzieci brały udział w konkurencjach przygotowanych przez naszego kolegę. Dzieci mogły się sprawdzić w rzucie oponą na kij, jazdą slalomem i jazdą z woreczkiem z piaskiem z punktu A do punktu B.

Uczniowie zachwycali swoją sprawnością w jeździe na rowerze, za co zostali nagrodzeni upominkami od Klubu Turystyki Rowerowej „Mikoło”.

Na koniec wszyscy rowerzyści uznali jednogłośnie że jeździ się tylko prawą stroną drogi. Być może w przyszłości zaszczycą nas masowym udziałem w wycieczkach rowerowych organizowanych przez nasz klub „Mikoło”.

59 Zlot Przodowników Turystyki Kolarskiej w Nysie   dzień siódmy 21.06.2019 Zakończenie zlotu

Dzisiejszy dzień każdy spędził inaczej, jedni pojechali z organizatorami Szlakiem Czarownic, troje zaś pojechało do Paczkowa i troje z nas zostało na kwaterze.

Pogoda nie była zbyt stabilna bo co chcieliśmy wyjechać na Nysę zaczęło padać i tak ze trzy razy. Więc stwierdziliśmy, że pojedziemy za zakończenie na Fort II, a reszta wracając z wycieczek dołączy do nas.

Pozostali pojechali na drugą część trasy Szlakiem Czarownic w kierunku Otmuchowa i Paczkowa.  W Otmuchowie na Zamku czekał na rowerzystów poczęstunek, a w Paczkowie mieli okazję  zwiedzić Muzeum Gazownictwa.

Po powrocie wszyscy rowerzyści przyjechali na Fort II gdzie miało być oficjalne zakończenie 59 Zlotu Przodowników Turystyki Kolarskiej. Od godz. 18:15 wydawany był żurek kiełbaska i napoje dla rowerzystów. Na scenie przygrywał  na gitarze i śpiewał dla nas Dawid Brzozowski. Międzyczasie KTKol. Głuchołazy weryfikowali odznakę Szlakiem Czarownic i uroczyście je wręczał zdobywcom.

Uroczystość zamknięcia zlotu prowadził Adrian wraz z Darią wręczając na początek nagrody w rozstrzygniętych konkurencjach: żółwia jazda, kolarski tor przeszkód, konkurs krajoznawczy, konkurs pierwszej pomocy przedmedycznej, konkurs piosenki.  Później puchary i nagrody dla najlepiej działających klubów wręczał Marek Koba. Odznakę Duży Brązowy KOT otrzymała Ela Uranek. Sebastian wyszedł na scenę i podziękował TRYTONOM za świetną organizację zlotu. Na koniec rozdawno tzw. Compostelki dla rowerzystów którzy w całości przejechali Nyski Szlak Św. Jakuba. Z naszej grupy otrzymali je Ela, Sebastian, Jurek, Tadek, Grzegorz i Adam.

Na koniec Ela i Sebastian zrobili grupowe zdjęcie z TRYTONAMI, komandorem Michałem i innymi ważnymi osobistościami.

59 Zlot Przodowników Turystyki Kolarskiej w Nysie   dzień szósty 20.06.2019

Kolejny dzień zlotu, koledzy pojechali pod Bastion św. Jadwigi i zrobili sobie wspólne zdjęcie, a Adam ze względu że wcześniej wyjeżdża dostał Compostelkę za przejechanie Nyskiej Drogi Św. Jakuba.

Na dzisiaj Trytoni przygotowali trasę Szlakiem Czarownic, którą wybrało siedmiu naszych kompanów. Początkowo trasa przebiegała z Nysy przez Konradową. W Wyszkowie Sląskim był poczęstunek przy remizie strażackiej, następnie przez Niwnice – Domaszkowice – Wierzbięcice  – Lipową –  Mieszkowice – Szybowice -Niemysłowice dojechali do Prudnika gdzie odwiedzili klasztor oo. Franciszkanów oraz Wieże Zamkową zwaną Wieżą Woka.

Po krótkim postoju część naszej grupy wracała z przodownikami z Nysy czyli przez Chocim – Wieszczynę – Pokrzywną – Jarnołtówek , a reszta ich trasy się już pokrywała bo prowadziła przez Charbielin – Nowy Las – Stary Las – Hajduki Nyskie do Nysy.

Natomiast Ela z Sebastianem mieli inne plany, za cel obrali sobie Paczków. W Nysie natrafiliśmy na grupę z  Raciborza i kolegę Łukasza z Rybnika, którzy obrali kierunek na Otmuchów, więc razem z nimi udaliśmy się na wały zbiornika wodnego jez. Nyskiego. Po drodze jednak trafiliśmy na procesję Bożego Ciała więc przez kilkanaście minut szliśmy w procesji.

Po dojechaniu na wał spotkaliśmy kolejną grupę tym razem z Torunia. Nie czekając na nikogo popędziliśmy do Otmuchowa. W pewnym momencie musieliśmy przejść przez rzekę, o dziwo woda nie była zbyt zimna. Przeprowadziliśmy rowery i pojechaliśmy na Rynek w Otmuchowie. Obejrzeliśmy ratusz, kościół z zewnątrz bo akurat zaczynała się następna msza. Zrobiliśmy zdjęcia przy Nepomucenach i udaliśmy się na Zamek. Tam zjedliśmy obiad potem weszliśmy na wieże, z której roztaczał się piękny widok na panoramę miasta, góry i jeziora Otmuchowskie i Nyskie.

Po odpoczynku pojechaliśmy przez Ligotę Wielką – Lubiatów – Pomianów Dolny – do Paczkowa. A w Paczkowie prawie żadnego żywego ducha. Rynek cały rozkopany ledwo jakaś cukiernia czynna i lewiatan. Potwierdzenie do książeczki to tylko z cukierni. Chyba jednak uroczystość Bożego Ciała nie sprzyjała zwiedzaniu zabytków i murów bo nikogo tam nie było. Więc zebraliśmy się do powrotu tą samą trasą, aż do Otmuchowa.

Z Otmuchowa wybraliśmy inną trasę bo kierowaliśmy się na Wójcice – Głębinów – Skorochów do Nysy, a potem do Złotogłowic uciekając przed zbliżającą się burzą.

Po odprawie i powrocie do Złotogłowic przyjechał odwiedzić naszą grupę, Prezes PTTK Tryton – Marcin Nowak. Miło spędziliśmy wspólnie czas na pogawędce. Potem musieliśmy się pożegnać bo jednak praca przy 59 Zlocie PTKol. to praca 24h/dobę. Na koniec zrobiliśmy wspólne zdjęcie i puściliśmy Marcina wolno.

59 Zlot Przodowników Turystyki Kolarskiej w Nysie   dzień piąty 19.06.2019

Dzisiaj siedmiu naszych kolegów wybrało się na wycieczkę Szlakiem Jeńców Wojennych. Trasa przebiegała z Nysy na Rusocin  – Piątkowice – Jasienice Dolną – Bielice – Malerzowice Wielkie gdzie przy drodze jest Pomnik Martyrologii Jeńców Wojennych, pozostałości zabudowań obozu, aż dojechali do Łambinowic do Centralnego Muzeum Martyrologii Jeńców Wojennych.

Po zwiedzeniu kierowali się na  Wierzbie  do Korfantowa gdzie był przygotowany punkt gastronomiczny przez organizatorów. Trasa powrotna prowadziła przez Rączkę – Przydroże Wielkie i Małe – Węża – Włodary -Kubice – Wyszków Śląski – Kondratową do Nysy.

Zaś Ela i Sebastian wybrali się na Kopę Biskupią. Po godz. 9:00 wyjechali w stronę Nysy, następnie przez Hajduki Nyskie – Stary i Nowy Las – Charbielin – Jarnołtówek, aż do Pokrzywnej. Słońce towarzyszyło cały czas, ale nad górami zaczęły zbierać się niegroźne jeszcze chmury.

Z Pokrzywnej szlakiem dydaktycznym wjechaliśmy ile się dało, potem był za ostry kąt więc trzeba było rowery pchać, a żeby skrócić sobie nieco drogę poszliśmy na skróty do czerwonego szlaku jednak powalone drzewa nie ułatwiały nam przejazdu. Gdy dotarliśmy na grzbiet oczom ukazał się żółty szlak, o którym słyszeliśmy, że jest drogą transportową i prowadzi do Schroniska pod Kopą Biskupią.

Tak więc dalej już żółtym szlakiem dojechaliśmy do schroniska, a tam pomidorowa i piwo. Po posileniu się udaliśmy się na szczyt z wieżą widokową. Niestety wieża była zamknięta, ale czynny był kiosk z piwkiem i czipsami. Po odpoczynku udaliśmy się do schroniska, a stamtąd już cały czas żółtym na dół, ale Ela nie byłaby sobą gdyby nie skróciła drogi i wyjechaliśmy niebieskim szlakiem blisko miejsca naszego początku trasy na Kopę.

Wracaliśmy tą samą trasą, ale tym razem na szczęście było z górki. Nad górami kłębiły się już deszczowe chmury, a my w miarę szybko tą samą trasą wracaliśmy do domu.

59 Zlot Przodowników Turystyki Kolarskiej w Nysie   dzień czwarty 18.06.2019

Dzisiaj Adi, Krist i Marek wybrali się do Kłodzka po drodze zwiedzając Kamieniec Ząbkowicki, potem zwiedzali Twierdzę w Kłodzku, a wracając zwiedzili po drodze Złoty Stok, a wróciwszy do Złotogłowic na liczniku mięli 139 km.

Matomiast nasza szóstka udała się na drugą część Nyskiej Drogi św. Jakuba. Wyjazd  na trasę był o godz. 9:00, tym razem prowadził Zbyszek i Michał.

Jazda obfitowała w zwiedzanie kościołów. Pierwszym był kościół św. Elżbiety Węgierskiej, potem mały kościół ukryty w lesie Matki Bożej Wspomożenia Wiernych, kolejnym był kościół w Złotogłowicach pw. św. Katarzyny Panny i Męczennicy, kolejnym był kościół pw. św. Michała Archanioła w Prusinowicach. Następnie zwiedziliśmy kościół pw. śś. Apostołów Piotra i Pawła w Pakosławicach gdzie o historii opowiadał Marcin. A obok przy kościele był punkt żywieniowy, gdzie kiełbaskę piekł dla nas Łukasz, a foldery informacyjne rozdawała Daria z Adrianem.

Po posileniu się pojechaliśmy do Reńskiej Wsi gdzie był kolejny kościół św. Małgorzaty, potem przejechaliśmy przez Mroczkową do kościoła Matki Bożej Wspomożenia Wiernych, następnie do Chrościn – kościół św. Michała. Stąd już przez miejscowość Pniewie do Kopic gdzie znajduje się kościół pw. Podwyższenia Świętego Krzyża (Mauzoleum Schaffgotshów) oraz ruiny Pałacu Schaffgtshów. Po drodze spotkaliśmy starszego Pana Stanisława, który miał salę kominkową, w której było trochę historii pałacu. Wpisaliśmy się na pamiątkę do księgi i pojechaliśmy dalej.

Wracaliśmy już przez Więcmierzyce  – Sidzyne – Lasocice – Rusocin do Złotogłowic.

Po zrobieniu przez Sebastiana jego popisowej zupy czosnkowej pojechaliśmy na odprawę do Bastionu św. Jadwigi. Tam Sebastian otrzymał od Marka Koby zweryfikowaną odznakę Duży Brązowy KOT. Na koniec razem z Adamem zrobiliśmy fotkę przy kole przechodnim i pojechaliśmy zjeść zupę czosnkową.

 

59 Zlot Przodowników Turystyki Kolarskiej w Nysie   dzień trzeci 17.06.2019

Poniedziałek kolejny dzień zlotu. Organizatorzy przygotowali dla nas przejazd trasą Nyskiej Drogi Św. Jakuba. O godz. 9:00 spod Bastionu św. Jadwigi na trasę  prowadził nas Anatol z Mirkiem.

Początkowo trasa przebiegała wałem nad jez. Nyskim , następnie zjechaliśmy z wału do Siestrzechowic do pałacu, którego historię opowiedział Anatol. Potem wjechaliśmy do miejscowości Koperniki i zatrzymaliśmy się przy kościele św. Mikołaja. Następnie przejeżdżając przez Kamienną Górę mogliśmy podziwiać przepiękną panoramę gór z Kopą Biskupią i Masywem Śnieżnika. Następnie zjechaliśmy do miejscowości Biskupów, aby zwiedzić Kościół p.w. Zwiastowania NMP i klasztor o. Benedyktynów. Po obejrzeniu kościoła pojechaliśmy przez Łączki,a potem zjechaliśmy do Wilamowic Nyskich gdzie czekała na nas pajda ze smalcem i ogórkiem.

Po posileniu się udaliśmy się w stronę Głuchołaz i zwiedziliśmy tam kościół św. Franciszka z Asyżu potem podjechaliśmy pod Wieżę Bramy Górnej. Potem kierunek na Drogę św. Jakuba, przez Rezerwat Lasu Bukowego aż do Studni św. Jakuba i najwyższy dzisiaj punkt Przełęcz Siodło 505 m n.p.m. Potem zjechaliśmy do Podlesia i wracaliśmy już przez Jarnołtówek – Charbielin – Nowy Las – Stary Las – Hajduki Nyskie (najstarsze drzewo owocowe – grusza – 200 lat) – Biała Nyska, aż do Nysy.

Po powrocie do domu Sebastian zrobił grilla dla wszystkich.

59 Zlot Przodowników Turystyki Kolarskiej w Nysie   dzień drugi 16.06.2019 – Rozpoczęcie

16.06.2019 niedziela – oficjalne otwarcie 59 Ogólnopolskiego Szkoleniowego Zlotu Przodowników Turystyki Kolarskiej w Nysie.

Przed uroczystym otwarciem zlotu Adam, Adi, Jurek, Tadek, Grzegorz, Marek i Krist wybrali się wczesnym rankiem na wycieczkę wokół jez. Nyskiego ze zwiedzaniem Otmuchowa. Zaś Ela i Sebastian pojechali  do Nysy dokończyć zdobywanie odznaki Nyskiej i przywitać się z przyjaciółmi z PTTK TRYTON, którzy są organizatorami zlotu. Potem wszyscy się spotkali na Hali Sportowej Nysa, aby wspólnie uczestniczyć w oficjalnym otwarciu zlotu.

Wszystkich uczestników przywitał prezes PTTK Tryton – Marcin Nowak oraz komandor Michał Raczyński. Po występach tanecznych i muzycznych i uroczystym wręczeniu odznak nastąpiło oficjalne przekazanie koła przechodniego z rąk PTTK Kościan obecnym organizatorom i oficjalne otwarcie 59 Zlotu.

Po  otwarciu wszyscy rowerzyści udali się na część artystyczną i integracyjną do Fortu II, gdzie czekał na nas poczęstunek w formie żurku, kiełbaski i napojów. Na scenie grał i śpiewał dla nas Dawid Brzozowski. Potem zaczął się konkurs piosenki w którym Ela i Sebastian wzięli udział. Po zakończeniu imprezy udaliśmy się na kwaterę.

Wyjazd na 59 Zlot Przodowników Turystyki Kolarskiej

do Nysy  15 .06.2019 dzień pierwszy

W sobotni poranek 7 osobowa grupa z KTR Mikoło wyjechała na 59 zlot przodowników turystyki kolarskiej do Nysy. Zapakowaliśmy auta i spotkaliśmy się  przy kawiarni Gatner w Paniówkach, po zjedzeniu lodów i wypiciu kawy ruszyliśmy na autostradę.

Po drodze zatrzymaliśmy się w okolicach Góry św. Anny, a potem dalej do Złotogłowic, gdzie mieliśmy zamówione noclegi w Turystyce pod Bocianem.

Po rozpakowaniu się i ściągnięciu rowerów pojechaliśmy do  do Bastionu Św. Jadwigi, gdzie było biuro zlotu, aby  odebrać pakiety i potwierdzić swój udział w zlocie. Wieczorem dojechał kolega Marek.

 

Kolejno rajza na OSTRAVA – 09.06.2019

 

Powtórka z rozrywki, czyli Ostrava, lecz w składzie Stefan, Iwona i Józek. Tym razem jednak Józek wyruszył już z domu o godzinie 7.05 (poślizg musi być choćby 5 minut) przez Żory, Szeroką, Mszanę, Moszczenicę, Skrzyszów, Godów, Gołkowice, gdzie  nie  udało  się  kupić  korunek i  gdzie przekroczył granicę. Następnie po czeskiej stronie Zavada, Detmarovice, Dolni Lutnie do Starego i Nowego Bohumina.  O godzinie 9.30  spotkanie  pod  Kauflandem z resztą, rozładunek rowerów i już w  trzyosobowym  teamie dalej znów przez Antosiovice, Koblov (Landek Park), ulicą Sokolską zwiedzić już tym razem dokładniej Radnićni Veź, czyli wieżę ratuszową.

 Następnie jak na Chudowie…zawsze do Hradu;], jednak dużo lepszą niż ostatnio  ścieżką  wzdłuż  Ostravicy.  Później  jeszcze  zwiedziliśmy  śląską starówkę Ostrawy, Bazylikę i  mijając piękny,  błyszczący w  słońcu  Urząd Miasta  wróciliśmy  z powrotem do  samochodu.  Dystans Stefana  i  Iwony dobiegł końca (około 40km), a ostatni uczestnik znów samotnie pomknął przez Stary Bohumin, Chałupki, Gorzyce, Turzę Śląską na lato na maxa do Wodzisławia (ciekawe  występy   Alicji Tarasek  i Dj Sofi, Kombi miało być 20.30 więc  za  późno  by wrócić  przed zmrokiem), skąd po 1,5 godzinnym wypoczynku wyruszył resztkami sił przez Marklowice, Świerklany, a dalej Szczejkowice (wydłużona trasa by  się nie dublować z wiślanką), Orzesze i     do domu. Całkowity dystans 172 kilometry (godzina 21.15).

RAJD KOLARSKI „ŚWIĘTO ROWERÓW”

JEZ. DZIERŻNO – 9.06.2019

Kolejny słoneczny dzień, szkoda siedzieć w domu więc obraliśmy za nasz cel jez. Dzierżno w Pyskowicach. Wybraliśmy się w dwójkę z Łazisk Średnich przez Bradę – Bujaków – Chudów – Przyszowice – Bojków na Gliwice.

Wyjechaliśmy o pół godziny za późno więc trochę spóźniliśmy na zbiórkę na gliwicki rynek, ale już po chwili dogoniliśmy grupę z Huzy Gliwice na trasie i już razem jechaliśmy wzdłuż kanału gliwickiego, a potem skręciliśmy na Łabędy, a stamtąd przez Pyskowice nad jezioro Dzierżno przy ośrodku Merkury.

Przy zapisach na mecie dostaliśmy mapki tras rowerowych Gliwic, okolicznościowy buton i odcisk pieczęci. Potem braliśmy udział w konkurencjach: rzut oponą i rzut piłeczkami do kosza, a że trochę słabo nam poszło nie czekaliśmy na zakończenie i wróciliśmy tą samą drogą na rynek gliwicki gdzie zrobiliśmy sobie krótką przerwę. Po drodze zrobiliśmy zdjęcie z gigantycznymi minionkami i przy śluzie Łabędy gdzie przeprawiała się łódź.

Kolejną przerwę tym razem na bigos i grochówkę zrobiliśmy na Chudowie, przy okazji spotkaliśmy grupę O`Rety, która też się tu zatrzymała. Po nabraniu sił wsiedliśmy na rowery i przez Bujaków las na Bradzie dotarliśmy do Łazisk Górnych. Nieco wykończeni panującym skwarem zrobiliśmy 91 km.

XXXIII RAJD KOLARSKI RAMŻÓW – OSP BEŁK 08.06.2019

Sobotni dzień zapowiadał się upalnie, więc to dobry pretekst aby zawitać na 33 Rajdzie Kolarskim Ramży przy OSP w Bełku. O godz. 9:30 wyjechaliśmy w 3 – osobowym składzie z Łazisk Średnich przez Hutę na Krzywy Dąb gdzie wyjechaliśmy na pasiekach w Orzeszu i dołączył do nas jeszcze kolega.

Jechaliśmy przez las w Orzeszu i wyjechaliśmy na Zawadzie potem między domkami omijając główne drogi trzymaliśmy się rowerowych szlaków i dojechaliśmy w czwórkę na metę rajdu czyli na OSP w Bełku. Potem dołączyło do nas jeszcze 2 kolegów.

Po zapisaniu się na listę każdy uczestnik dostał kiełbaskę, naklejkę i możliwość uczestniczenia w konkursach. Przygotowali 4 konkurencje: koło fortuny, rzut oponą, bule i najnowsza łapanie kijka. Po rozstrzygnięciu konkursów kilka osób w tym 2 osoby z naszego klubu stanęły o rywalizację o 3 miejsce w rzucie oponą.

Po dogrywkach komandor zaczął wręczać nagrody. Z naszego klubu Sebastian zajął II miejsce w łapaniu kijka, a Krist zajął III miejsce w rzucie oponą. Najliczniejszym klubem był Wandrus, a najliczniejszą grupą szkolną była 5- osobowa ekipa ze szkoły podstawowej w Palowicach.

Po zakończeniu rajdu udaliśmy się w drogę powrotną przez Palowice, Gardawice koło piaskowni, Mościska, Orzesze Zawiść, Gostyń, Wyry do Łazisk Średnich.

20 RAJD POWIATU MIKOŁOWSKIEGO W BOROWEJ WSI – 1.06.2019

W sobotni poranek czworo naszych członków wyruszyło z Łazisk Górnych na metę 20 Rajdu Powiatu Mikołowskiego do Borowej Wsi, aby pomóc w przygotowaniach. Metą 20 Rajdu była lodziarnia Sonia w Borowej Wsi. Gdy przygotowaliśmy miejsce na biuro oraz miejsca na konkurencje: koło fortuny i rzut oponą, zaczęli przyjeżdżać pierwsi uczestnicy.

Na metę przyjechały osoby indywidualne, rodziny,  szkoła SP 8 z Mikołowa oraz kluby rowerowe takie jak: KTK Gronie Tychy, Wagabunda,W  Mikoło, KWK Bolesław Śmiały, Wandrus Żory, Huzy Gliwice, PTTK Rybnik i Ramża Czerwionka – Leszczyny.

W czasie przeprowadzonych konkurencji uczestnicy mogli się delektować lodami, ciastkami i napojami w lodziarni Sonia. Po przeprowadzeniu konkurencji i rozstrzygnięciu dogrywek nadeszłą pora na nagrody dla zwycięzców. Po rozdaniu nagród zwycięzcy zrobili wspólne miejsce.

Następnie komandor rajdu rozdał statuetki jedną otrzymali uczestniczy z najliczniejszej grupy szkolnej czyli SP 8 z Mikołowa – 6 osób, a drugą statuetkę zgarnął klub rowerowy Ramża Czerwionka – Leszczyny, który przyjechał  z 21 osobami.

W sumie zapisanych uczestników na rajdzie było 105 w tym 10 młodzieży i 4 osoby z obsługi. Rajd i tak był udany mimo wielu imprez organizowanych w ościennych gminach z okazji DNIA DZIECKA.