CZERWIEC - Mikoło

Idź do spisu treści

Menu główne:

KRONIKA - GALERIA > 2017


57. ZLOT PRZODOWNIKÓW TURYSTYKI KOLARSKIEJ
W ŚWIDNICY

DZIEŃ ÓSMY - POWRÓT
17.06.2017
SOBOTA

        Nadeszła sobota , czas wracać do domów. Najpierw pakowanie, śniadanie, oddanie kluczy z pokojów i w drogę. Jednak i dzień dzisiejszy będzie obfitował w atrakcje dolnego śląska.
        Pierwszym obiektem jaki zwiedziliśmy były Sztolnie Walimskie czyli tzw. kompleks „Rzeczka”, jeden z siedmiu kompleksów „Riese” wybudowanych przez Niemców w czasie II wojny światowej w Górach Sowich. Budowa kompleksu „Riese” była jedną z największych militarnych inwestycji III Rzeszy, która nigdy nie została ukończona. W sztolni panował chłód i było dość wilgotno, przewodnik opowiadał dość szczegółowo jak wyglądała niewolnicza praca ludzi ponad ich siły w czasie drążenia tuneli co często kończyło się śmiercią.
        Po zwiedzeniu sztolni udaliśmy się do Twierdzy Srebrna Gόra, która jest unikatowym obiektem w skali dziedzictwa kulturowego Europy i jedną z najważniejszych atrakcji Dolnego Śląska. W chwili powstania (1765-1777) należała do najnowocześniejszych tego typu fortyfikacji w Europie. Największy podziw budził i nadal budzi potężny Donjon, jeden z najciekawszych obiektόw fortyfikacji epoki nowożytnej.
Twierdza ta to nie jeden obiekt lecz cały zespół fortów wznoszących się nad miasteczkiem. Twierdza składa się bowiem aż z sześciu fortόw i kilku bastionόw. Głόwny jej trzon tworzy zespół bastionόw z Donjonem w środku. Obiekt ten posiadał 151 pomieszczeń fortecznych (kazamat) rozmieszczonych na trzech kondygnacjach. Ogromne magazyny, studnie, zbrojownia, kaplica, więzienie, szpital, piekarnia, browar, warsztaty rzemieślnicze i prochownia czynił fort całkowicie samodzielnym i samowystarczalnym.
        Pogoda dzisiejszego dnia nie sprzyjała zwiedzaniu obiektów na otwartych przestrzeniach, zaczęło siąpić i mocno wiać, więc po zwiedzeniu twierdzy udaliśmy się już do swoich domów.

Opracowała: Elżbieta Uranek


..............................................................................................................................................................................................................................................................................................

57. ZLOT PRZODOWNIKÓW TURYSTYKI KOLARSKIEJ
W ŚWIDNICY

DZIEŃ SIÓDMY
16.06.2017
PIĄTEK

        Kolejny dzień zlotu i kolejne do odwiedzenia miejsca. Tym razem większość grupy wybrała przygotowaną na dzisiaj trasę militarną, a nasza dwójka postanowiła trochę odsapnąć na basenie, jednak niesprzyjająca pogoda z przelotnymi opadami deszczu i silnym wiatrem pokrzyżowała nam plany.
        Koledzy którzy wybrali się na dzisiejszą wycieczkę rowerową odwiedzili takie miejscowości jak Witoszów Dolny, gdzie czekało na nich zwiedzanie Muzeum Broni i Militariów dla chętnych do zwiedzenia schron Północnej Grupy Wojsk Armii Radzieckiej. Potem przejechali przez Modliszów do Jedliny – Zdroju gdzie znajduje się pałac, potem przez Olszynę i Niedźwiedzicę wzdłuż Jeziora Lubachowskiego przez Lubachów – Bystrzycę Górną – Burkatów (gdzie w 1762 r odbyła się bitwa) przez Bystrzycę Dolną wrócili do Świdnicy.
        My za to pojechaliśmy pod Katedrę Świdnicką pw. Ś św. Stanisława i Wacława, aby wraz z innymi uczestnikami zlotu zwiedzić jej wnętrze i posłuchać historii jej powstania. Katedra bez wątpienia od razu zachwyci każdego. Z zewnątrz wrażanie robi już sama wysokość wieży (103m) w środku zachwyca bogate wyposażenie wnętrza, liczne ołtarze, kaplice, rzeźby oraz inne dzieła sztuki. W tejże katedrze gotyckiej jest największe gotyckie okno o wysokości 18 m. Po zwiedzaniu udaliśmy się na obiadokolację.
        W piątkowe popołudnie o godz. 19:00 odbyło się uroczyste zakończenie w hali lodowiska 57. Ogólnopolskiego Zlotu Przodowników Turystyki Kolarskiej PTTK. Na początku zaprezentował się Zespół Pieśni i Tańca „Krąg”, a po nim sekcja akrobatyki MKS Polonia Świdnica. Podsumowanie zlotu w formie statystyki przedstawił Komandor. Laureatom konkursów wręczono nagrody. Oficjalne zakończenie zlotu ogłosił Komandor Zlotu Tadeusz Niedzielski razem z Waldemarem Wieczorkowskim przewodniczącym Komisji Turystyki Kolarskiej ZG PTTK. Na koniec ogłoszono także miejsce 58. Zlotu Przodowników Turystyki Kolarskiej PTTK, którego gospodarzem będzie Oddział PTTK w Kościanie, a baza zlotu mieścić się będzie w Boszkowie Letnisko.
        Po uroczystym zakończeniu zlotu czekało na nas jeszcze „Pożegnanie ze Świdnicą” czyli wspólne biesiadowanie.

Opracowała: Elżbieta Uranek

..............................................................................................................................................................................................................................................................................................

57. ZLOT PRZODOWNIKÓW TURYSTYKI KOLARSKIEJ
W ŚWIDNICY

DZIEŃ SZÓSTY
15.06.2017
CZWARTEK
BOŻE CIAŁO

        W ten świąteczny czwartkowy słoneczny dzień, organizatorzy zlotu przygotowali dwa warianty trasy, Trasę Widokową wkoło Świdnicy albo Procesję Bożego Ciała na rowerze.
        Czwórka klubowiczów wybrała Procesję Bożego Ciała, wcześniej jednak zwiedziliśmy Kościół Pokoju pw. Trójcy Świętej, który jest największa drewnianą barokową budowlą wpisaną na listę UNESCO. Po zwiedzeniu wspaniałego kościoła udaliśmy się na lodowisko skąd pod eskortą policji ruszyła procesja rowerowa Bożego Ciała.
Ołtarzami były cztery kościoły: w Witoszowie Dolnym, Witkowie, Bolesławicach i Wierzbnej, w których odczytane zostały fragmenty ewangelii. Przy ostatnim ołtarzu czyli w kościele w Wierzbnej odprawiona została msza w intencji rowerzystów. Po błogosławieństwie każdy udał się już samodzielnie do Świdnicy.
        Nasi koledzy, którzy wybrali się na samodzielne zwiedzanie okolic Świdnicy, a celem ich wyjazdu był zamek w Bolkowie. Wyruszyli w trasę przez Mokrzeszów - Świebodzice (z ratuszem miejskim z XVIII w, fragmentami murów obronnych z XIII w. i pałacem neorenesansowym z XIX w. ) - Dobromierz – do Bolkowa gdzie znajduje się zamek obronny z XIII w., kościół gotycki św. Jadwigi z XIII w., oraz mury miejskie z basztami z XIV w. Po zwiedzeniu zamku i okolicznych atrakcji wyruszyli w drogę powrotną, aby o godz. 16:00 wraz z przewodnikiem świdnickim zwiedzić piękną Katedrę Świdnicką wraz z rynkiem. Ich trasa liczyła dzisiaj 87 km, a nasza procesja miała długość 45 km.       
        Nasza czwórka niestety nie zdążyła na planowane zwiedzanie Katedry Świdnickiej i Rynku, ale nic straconego jutro nadrobimy zaległości.
Gdy dotarliśmy do Świdnicy pojechaliśmy na Rynek, aby wejść na wieżę ratuszową o wysokości 58 m. Co się okazało? Wieża okazała się świetnym punktem widokowym skąd rozpościerały się piękne widoki na Świdnicę i okoliczne pasma górskie.
        Po zrobieniu paru fotek pięknej panoramy udaliśmy się na obiadokolację i tak skończył się kolejny dzień zlotu.

Opracowała: Elżbieta Uranek

..............................................................................................................................................................................................................................................................................................

57. ZLOT PRZODOWNIKÓW TURYSTYKI KOLARSKIEJ 
W ŚWIDNICY

DZIEŃ PIĄTY
14.06.2017
ŚRODA

        Kolejny dzień zlotu i kolejna wycieczka, tym razem „Szlakiem Zamków i Pałacy”. Tym razem pogoda nam dopisała, świeciło piękne słońce, wiatr trochę zelżał i czasem pojawiały się chmury. Pogoda w sam raz na wycieczkę rowerową.
        Dzisiejsza trasa prowadziła przez Witoszów Dolny potem krajową ruchliwą drogą DK35 gdzie dzieliliśmy się na mniejsze grupy, aby bezpiecznie przejechać polnymi drogami do Rezerwatu Przyrody Jeziorko Daisy, gdzie jest geologiczno – leśny rezerwat przyrody nieożywionej oraz zalane wyrobisko wapienne z XIX w. które tworzy urokliwe jeziorko. Następnie jadąc dalej polami dojechaliśmy do Palmiarni w Lubiechowie z początku XX w. (jest jednym z najstarszych obiektów tego typu obiektów w Polsce). Nieco dalej znajdował się Zamek Książ trzeci co do wielkości zamek w Polsce, znajdujący się na terenie Książańskiego Parku Krajobrazowego.
        Po obejrzeniu zamku zmieniliśmy trochę trasę wycieczki i skierowaliśmy się do Szczawno – Zdroju gdzie znajduje się jedno z najsłynniejszych uzdrowisk w Polsce. Po posileniu się i odpoczynku pojechaliśmy przez Wałbrzych w kierunku Zagórza Śląskiego gdzie znajduje się Zamek Grodno z XIV w. na górze Choina.
Nie był łatwy do zdobycia,gdyż towarzyszyły nam podjazdy o nachyleniu 10%. Pod zamkiem był czas na kawę i lody.
        Po odpoczynku zjechaliśmy na dół i skierowaliśmy się w stronę Lubachowa gdzie wśród bujnych lasów prowadzi ścieżka rowerowa wokół jeziora. Ścieżka ta prowadziła wysoka na 44 metrów a długą na 230 metrów tamę, która chroni przed powodziami.
        Następnie udaliśmy się już w kierunku Świdnicy na obiadokolację i tak skończył się kolejny piękny dzień w Świdnicy.

Opracowała: Elżbieta Uranek 

..............................................................................................................................................................................................................................................................................................

57. ZLOT PRZODOWNIKÓW TURYSTYKI KOLARSKIEJ 
 W ŚWIDNICY

DZIEŃ CZWARTY
13.06.2017
WTOREK

        Dzisiejszy dzień zapowiadał się wietrzny z przejaśnieniami, a trasa jaką przygotowali organizatorzy prowadziła „Szlakiem Zabytków Techniki”. Do wyboru były dwa warianty dłuższa trasa 81,5 km z większymi przewyższeniami bardziej wymagająca i krótsza 52 km nieco łagodniejsza. Jednak kilka punktów na trasie było wspólnych i udało nam się spotkać na jednym z nich.
        Trasa prowadziła przez bardzo ciekawe miejsca gdzie w Jaworzynie Śląskiej zwiedziliśmy Muzeum Przemysłu i Kolejnictwa na Śląsku. W Mrowinach można było zobaczyć zespół pałacowy z XIX w. z 300- letnią aleją dębową. W Pożarzysku gotycki kościół z XIII w. z krzyżem pokutnym, a nieco niżej była zabytkowa drewniana studnia z XIV w. Następnie przejechaliśmy do Siedlimowic gdzie był zabytkowy Młyn nadal działający, park z XVII w. aleja lipowa i obok ruiny pałacu Kornów. W Pankowie zobaczyliśmy zespół zamkowo – dworski ( ruina zamku z XVI w. i park z XIX w.) oraz jedną z najstarszych kapliczek pokutnych na Dolnym Śląsku. Na dłuższej trasie można było zobaczyć jeszcze Elektrownię i zaporę wodną w Lubachowie.
        Po skończonym zwiedzaniu każdy wrócił ze swoją grupą do Świdnicy na obiadokolację. I tak minął kolejny dzień zlotu. 

Opracowałą: Elżbieta Uranek

..............................................................................................................................................................................................................................................................................................

57. ZLOT PRZODOWNIKÓW TURYSTYKI KOLARSKIEJ 
 W ŚWIDNICY

DZIEŃ TRZECI
12.06.2017
PONIEDZIAŁEK

        W poniedziałkowy poranek tym razem w dziewięcio - osobowym składzie podjechaliśmy na miejsce startu pod OsiR. Trasę jaką dzisiaj wybraliśmy na dzisiaj to Trasa Ślężańska wariant B – 101 km. Pogoda jaką na dzisiaj zapowiadali przewidywała przelotne opady deszczu i burze. Jednak z samego rana przywitało nas pochmurne niebo i kryjące się za chmurami słońce – pogoda w sam raz do jazdy.
        O godz. 8:15 ruszyliśmy na trasę z Świdnicy na Jagodnik – Krzczonów – Książnica – Kiełczyn – Jędrzejowice – Wirki – Przełęcz Tąpadła gdzie weszliśmy na Górę Ślężę 719 m n.p.m. - Sulistrowiczki – Słupice – Stoszów – Kołaczów – Byszów - Gilów – Wojsławice gdzie zwiedziliśmy Arboretum z ogrodem botanicznym – Podlesie – Przerzeczyn Zdrój gdzie znajduje się najmniejsze uzdrowisko w Polsce – Piława Dolna – Owiesno – Bielawa – Pieszyce – Piskorzów - Stachowice – Lutomia Dolna – Lutomia Górna – Bojanice – Opoczka – Świdnica.
        Po przyjeździe pod OsiR ok 18:00 pojechaliśmy na obiadokolację, a po niej dwóch naszych kolegów pojechało na spotkanie organizacyjne gdzie dowiedzieli się o planach na dzień następny.
        Dzisiejszy dzień miał wymagającą trasę, bo przejechane było razem z dojazdem na start i metę 120 km. Tylko w dwóch miejscach złapał nas kilku minutowy deszcz. I tak zakończył się dzień trzeci.

Opracowała: Elżbieta Uranek

..............................................................................................................................................................................................................................................................................................

57. ZLOT PRZODOWNIKÓW TURYSTYKI KOLARSKIEJ
 W ŚWIDNICY

DZIEŃ DRUGI
11.06.2017
NIEDZIELA

        Dzień drugi zaczęliśmy na Rynku Świdnickim gdzie odbyło się oficjalne uroczyste otwarcie 57. Zlotu Przodowników Turystyki Kolarskiej, któremu przewodniczył komandor zlotu, władze samorządowe miasta i powiatu. Podczas otwarcia odbyło się tradycyjne (po raz 21-szy) przekazanie symbolu Zlotu jakim jest koło rowerowe z mapą Polski. Uroczystemu otwarciu towarzyszyły również występy mażoretek i pokaz freestyle jazdy na rowerze. Na otwarciu wręczono uroczyście kilku osobom odznaczenia UECT.
        Po zakończeniu uroczystości rowerzyści ustawili się w kolumnę i w asyście policji przejechali wyznaczoną trasą ulicami Świdnicy pod BOSMANAT, gdzie zostały omówione dwie trasy rowerowe.
        Pierwsza z nich to „Trasa Spacerowa” wokół Świdnicy ok 30 km i druga wybrana przez nas trasa prowadziła ŚLADAMI KRZYŻY POKUTNYCH wariant A 56 km. O 13:00 wyruszyliśmy na trasę, która prowadziła przez Świdnicę potem przez Jagodnik – Pszenno – Wilków – Gruszów – Klecin – Krasków- Gola Świdnicka – Chwałów – Maniów Mały – Maniów – Proszkowice – Mietków – Borzygniew – Imbramowice Pożarzysko – Siedlimowice – GołaszyceŚmiałowicePankówWierzbna – Wiśniowa – Sulisławice – Świdnica. Krzyże pokutne były w miejscowościach na zaznaczonych na czerwono w/w, a pałac z XVIII w w Kraskowie, w Pożarzysku drewniana zabytkowa studnia z XIV wieku, gotycki kościół z XIII w z krzyżem pokutnym. Zaś w Wierzbnej był zespół pałacowy i kościół parafialny pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny i najstarszy w Polsce pomnik Św. Jana Nepomucena. W sumie przejechaliśmy 65 km, a przez cały dzień towarzyszyło nam piękne słońce
        Ok. godz 18 wróciliśmy do Świdnicy, gdzie udaliśmy się na obiadokolację. Potem w biurze zlotu odbyło się spotkanie organizacyjne i omówienie planu na dzień trzeci. Po spotkaniu zaproszono wszystkich na kiełbasę z grilla. Po biesiadzie wszyscy udali się do kwater na spoczynek. Pod wieczór dojechało do nas jeszcze dwóch naszych kolegów. I tak minął dzień drugi.

Opracowała: Elżbieta Uranek

..............................................................................................................................................................................................................................................................................................

57. ZLOT PRZODOWNIKÓW TURYSTYKI KOLARSKIEJ
W ŚWIDNICY

DZIEŃ PIERWSZY
10.06.2017
SOBOTA
       W pierwszym dniu zlotu ok. godz 15:00 nasza siedmioosobowa grupa stawiła się w biurze zlotu i odebrała pakiety startowe. Po odebraniu pakietów pojechaliśmy do pobliskiego Hotelu Sportowego, który jest jedna z jadłodajni obsługujących zlot.
        Po obiedzie wyruszyliśmy na zwiedzanie miasta. Pierwszym miejscem które odwiedziliśmy była starówka i jej okoliczne atrakcje i zabytki m.in. fontanna Neptuna, figura Nepomucena i Muzeum Dawnego Kupiectwa z bogatą wystawą.
        Po zwiedzaniu udaliśmy się na „Poznajmy się przy turystycznych śpiewankach” – OSiR i na spotkaniu organizacyjnym uczestników zlotu.
        Po spotkaniu udaliśmy się kwaterę zjedliśmy kolację, a na zakończenie dnia kibicowaliśmy naszym piłkarzom, którzy grali mecz z Rumunią z wynikiem 3:1. I takim miłym akcentem zakończył się pierwszy dzień zlotu.

Oprac. Elżbieta Uranek

..............................................................................................................................................................................................................................................................................................

W ZNANE I NIEZNANE
MOST CYGAŃSKI
04.06.2017

        Tym razem w niedzielę odbyła się wycieczka "w znane i nieznane". O godz. 14:00 spod mikołowskiego PTTK-u wyruszyliśmy w sześcioosobowym składzie na Most Cygański.
        Aby dojechać do mostu kierujemy się Krakowską potem 27 stycznia – Wspólną – Rolniczą – Jana Matejki na Rolniczą gdzie wjechaliśmy na Gniotku w las. Po przejechaniu 5 km znaleźliśmy się na miejscu, a naszym oczom między drzewami ukazał się całkiem spory most.
        Na miejscu Sebastian opowiedział historią mostu. Pierwsze wzmianki były w maju 1918 r gdzie to książę pszczyński zamierzał budować nową kopalnię w Podlesiu na Gniotku, a wybudowane dwa betonowe mosty miały służyć do transportu materiałów i wywozu urobku. Jednym z nich jest tzw. most cygański do którego dzisiaj pojechaliśmy o wysokości 10 m i szerokości 20 m. Nazwę swoją zawdzięcza biwakującym w okresie międzywojennym Cyganom. Jednak budowę linii kolejowej zaniechano gdyż 1934 r. w przedsiębiorstwie książąt wprowadzono zarząd komisaryczny co było wielkim ciosem dla ich inwestycji.
        Po wysłuchaniu historii i zrobieniu kilku fotek udaliśmy się na Kostuchnę. Wyjeżdżając z lasu wyjechaliśmy na granicy Wilkowyj i Podlesia, następnie skierowaliśmy się na Kostuchnę. Po drodze zatrzymaliśmy na stoku narciarskim „Sopelek, następnie jadąc przez osiedle wjechaliśmy na hałdę „Kostuchna”.
        Z hałdy rozpościerały się świetne widoki lecz pogoda powoli zaczęła się psuć, zewsząd nadciągały burzowe chmury. Więc po zjechaniu z hałdy udaliśmy się do Mikołowa. Ok. 16 byliśmy już na miejscu i nawet nie zdążyliśmy zmoknąć, a przejechaliśmy nieco ponad 25 km.


Opracowała: Elżbieta Uranek


 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego